Brak efektu jo – jo w diecie Dukana

Dieta dr Pierra Dukana, mówiąc potocznie, dieta proteinowa została opublikowana w 2000 r. Cieszy się niezwykle dużym zainteresowaniem w gronie osób walczących z nadwagą i otyłością. Dieta ta zrobiła już furorę w USA, w Wielkiej Brytanii i ma coraz więcej zwolenników w naszym kraju. Na Wyspach Brytyjskich stała się niezwykle popularna dzięki Kate Midlleton, teraz już żonie księcia Williama. Tuż przed ceremonią ślubu przeszła na dietę Dukana i schudła o dwa rozmiary. Wiadomości te przekazała do prasy, sama mama przyszłej panny młodej. A w tym samym czasie sprzedaż książki „ Nie potrafię schudnąć” autorstwa Dukana, wzrosła o 100%. Idea skuteczności diety proteinowej polega na braku efektu jo-jo, czyli nie wracamy do starej wagi! Niestety otyłość stała się chorobą cywilizacyjną. Pochłaniamy coraz więcej niezdrowej żywności, nieregularnie (zazwyczaj z braku czasu), wszystko robimy na wczoraj, do tego fast foody, sztuczne jedzenie z papierka czy odgrzewane, gotowe danie z kuchenki mikrofalowej. Na skutek tego nasz organizm nie przyswaja określonych substancji i odkłada je w postaci tkanki tłuszczowej. Ponadto do tego dochodzi brak ruchu, a kilogramów przybywa jeszcze więcej. Niemniej jednak nie chodzi już tylko o względy estetyczne, bo w końcu to nie szata zdobi człowieka; ale o nasze zdrowie. Można nabawić się nie tylko nadciśnienia, problemów z żyłami, z sercem, ale też cukrzycy (cukrzyca może mieć swoje podłoże w otyłości), która będzie nam uprzykrzać życie już do końca. Odnośnie tycia, decydujący głos ma tutaj nasz metabolizm, uwarunkowania genetyczne oraz stan zdrowia. Ale, nawet jak konsumujemy wszystko (mam na myśli także niezdrową żywność) w niezwykle dużych ilościach, a nie tyjemy, to wcale nie znaczy, że nie ma to destrukcyjnego wpływu na nasz organizm. A w diecie tej codziennej, czy odchudzającej chodzi o dostarczanie naszemu organizmowi wszystkich potrzebnych elementów do prawidłowego funkcjonowania wszystkich organów w naszym ciele. Potrzebujemy zarówno mięsa (białka), witamin w formie warzyw i owoców, nabiału itd.; wszystkiego po trochu, przede wszystkim ruchu. Zatem nie bez przyczyny powstało powiedzenie: „ Mens sana in corpore sano ”- „W zdrowym ciele zdrowy duch”. Fakt jest taki, że to w jaki sposób postrzegamy samych siebie, warunkuje nie tylko nasze samopoczucie, lecz to jak odbiera nas otoczenie. Ludziom chcącym pozbyć tuszy jest niezwykle trudno stosować się do danej diety odchudzającej, w ogóle jest im niezwykle trudno. Co niektórzy są do tego strasznymi łasuchami. Zarazem, spożywanie niezwykle dużych ilości pokarmów również potrafi uzależnić, może być nałogiem. Niektórzy „zajadają” np.: stres. Mnóstwo diet składa się z przysłowiowego „miliona wyrzeczeń”, a co za tym idzie uczuciem ciągłego głodu, zawrotów głowy, złego nastroju. Taki stan zazwyczaj prowadzi do powrotu, do starych nawyków żywieniowych i odzyskania utraconych kilogramów, czasami z nawiązką, na zasadzie schudliśmy 10 kg, a przytyliśmy 25 kg. W rezultacie to może osobę odchudzającą się doprowadzić do depresji, zaburzeń odżywiania w postaci bulimii czy anoreksji. Naturalnie zarówno jedna i druga opcja może stać się zagrożeniem już nie tylko dla zdrowia, lecz przede wszystkim dla życia. Duże powodzenie diety Dukana, inaczej mówiąc diety proteinowej, czy też białkowej polega nie tylko na braku efektu jo – jo, lecz również na szybkiej oraz widocznej utracie kilogramów. Proste i oczywiste, jak na początku odchudzania widzimy jego efekty, nie poddajemy się, tylko trwamy dalej w czynnym traceniu wagi. Co więcej dieta proteinowa jest bardzo różnorodna w dokonywaniu wyboru pokarmów, nie jest monotonna, co również jest ważne; jest bogata w mięso, warzywa, owoce, owoce morza, ryby i wiele innych pysznych i zdrowych rzeczy. Owszem, trzeba zrezygnować z części produktów, lecz jak to w każdej diecie bywa. Z naszego jadłospisu, wypada oczywiście obowiązkowo alkohol! Sama dieta składa się z kilku faz, a ich przestrzeganie jest gwarancją powodzenia. Zatem jeśli zdarzy się, że na początku trochę dodatkowo przytyjemy, nie przejmujmy się, ponieważ zaraz to stracimy. Owa dieta proteinowa nie może być stosowana przez dzieci, kobiety w ciąży i matki karmiące. Osoby z jakimikolwiek problemami zdrowotnymi i osoby starsze koniecznie powinny skonsultować się z lekarzem. Niemniej jednak pamiętajmy, aby w tym zrzucaniu kilogramów nie dać się zwariować i trochę się poruszajmy!!!

Dodaj komentarz